Jak dbać o odporność w dobie COVID-19?

Pandemia koronawirusa niewątpliwie zamknęła w domach zdecydowaną większość Polaków. Izolacja – ze szczególnym uwzględnieniem sterylności – stała się od początku 2020 roku zupełnie nowym standardem jeśli chodzi o odporność. Problem w tym, że takie zachowanie stoi w zupełnej sprzeczności z tzw. zdrowym rozsądkiem. Bo czym innym jest ochrona przed groźnym patogenem, a czym innym… chorobliwa dbałość o sterylność, która wiąże się z ograniczeniem potencjału układu immunologicznego.

Jak działa odporność człowieka?

Żeby dokładniej zrozumieć ów problem, trzeba przyjrzeć się mechanizmom odpowiedzialnym za to, co potocznie nazywane jest odpornością człowieka. Otóż składa się ona z dwóch podstawowych filarów: odporności wrodzonej, czyli nieswoistej i odporności nabytej, czyli swoistej. Filary te współpracują ze sobą, choć ich prawidłowe działanie staje się już często czynnikiem przemawiającym za użyciem “opcji atomowej”, czyli antybiotyku. Wracając jednak do kwestii pojęciowej, odporność wrodzona jest uwarunkowania genetycznie i – niestety – ludzie mają na nią niewielki wpływ. Jest to pierwsza linia obrony organizmu, która zatrzymuje całkiem spory odsetek atakujących organizm patogenów. Do elementów odporności swoistej zaliczają się np. bariery mechaniczne, w tym oczywiście skóra, błony śluzowe, ale też warstwy biochemiczne, takie jak chociażby śluz, czy też… odpowiednio niskie pH żołądka. Reasumując, kaszel, katar i wiele innych, podobnych reakcji, to prawidłowa reakcja tej linii obrony na atak patogenów.

Często jednak zdarza się, że patogeny pokonują tą barierę. Co wtedy? Gdy już przedrą się one w głąb organizmu, stawia im czoła odporność nabyta. Jest ona zdecydowanie bardziej wyspecjalizowana w działaniu i ukierunkowana na konkretne zagrożenia. Działanie odporności nabytej składa się z dwóch etapów: rozpoznania przeciwnika i etapu wypuszczenia “zoptymalizowanych” pod jego kątem przeciwciał. To, z jaką skutecznością działa odporność nabyta, zależy już w głównej mierze od człowieka. Odporność można zyskać poprzez zakażenie naturalne, a także – poprzez “zakażenie” sztuczne, czyli nabywane na drodze szczepień ochronnych. W jednym i w drugim przypadku – mocno uproszczając – dochodzi do kontaktu odporności nabytej z patogenem, a co za tym idzie, do “wyuczenia się” przez nią mechanizmów, które będą przydatne w jego zwalczaniu. W oczywisty sposób pojawia się tu pojęcie pamięci immunologicznej, która polega na długotrwałej zdolności organizmu do odpowiedzi na to zagrożenie. Szacuje się, że może on trwać nawet przez kilkanaście lat.

Jak pobudzać odporność naturalnymi metodami?

Istnieje wiele sposobów, by naturalnie pobudzać odporność. Ważnym czynnikiem, który ją stymuluje, jest odpowiednia ilość snu. Zależność ta wynika z faktu, że w czasie snu produkowana jest melatonina, której działanie znacząco wspiera pracę układu odpornościowego. Na rozwój odporności wpływ ma także aktywność fizyczna. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie musi być to wyjątkowo intensywna aktywność! Wręcz przeciwnie – można postawić na krótkie, codzienne spacery, a także na odrobinę biegania i pływania. Dobrym pomysłem (zwłaszcza dla osób o silniejszej odporności) jest też zwiększona ekspozycja na chłód. Naturalnie nie chodzi tu jeszcze o morsowanie, ale o codzienną stymulację w dość niegościnnych warunkach pogodowych.

Hartowanie organizmu, czyli koniec ze sterylnością

Mówiąc o “ekspozycji na chłód”, ma się na myśli przede wszystkim zapobieganie skutkom towarzyszącym przegrzaniu organizmu. Warto jednak zwrócić uwagę również na bardziej ekstremalną formę tej ekspozycji, a mianowicie na ogólnie pojmowane hartowanie organizmu. Jest ono swoistym treningiem dla odporności człowieka, dzięki któremu uczy się on magazynować ciepło, a co za tym idzie – lepiej znosi wszelkie potencjalne infekcje. Nie można bowiem zapominać, że skutki przegrzania ciała mogą być wręcz katastrofalne i doprowadzić do rozregulowania procesów odpowiedzialnych za stabilizację ciepłoty ciała. Jak zatem można się efektywnie hartować?

  1. Ubierać się lekko, obniżając powoli próg odporności na niską temperaturę. Z biegiem czasu można też spróbować kąpieli w chłodnej wodzie (np. pod prysznicem), a także obsypywania się śniegiem.
  2. Spacerowanie boso, to kolejny interesujący sposób na zwiększenie poziomu odporności organizmu. Bezpośrednie oddziaływanie stóp na podłoże nie tylko stymuluje organizm do efektywniejszej pracy, ale też znacząco poprawia tolerancję na zimno.
  3. Bieganie na świeżym powietrzu – nie wszyscy wiedzą, że bieganie “na zimnie” jest bardzo skuteczną formą wzmacniania odporności. Tu jednak warto uważać: przepocenie się, może doprowadzić do poważnych reperkusji.

Odporność a dieta – co warto wiedzieć?

Specjaliści są zgodni – w budowaniu trwałej odporności niezwykle ważna jest odpowiednio zbilansowana dieta. Najlepiej, jeśli składa się ona z dobrze dobranych składników odżywczych, witamin i oczywiście mikroelementów. Ważne jest również wchłanianie tzw. dobrych tłuszczów, a także… spożywanie dużej ilości wody. Warto pamiętać, że zdecydowana większość komórek układu immunologicznego, działa w obrębie układu pokarmowego. I właśnie dlatego brak odpowiednio zbilansowanej diety, może mieć wpływ nie tylko na sam układ pokarmowy, ale też na odpowiedź immunologiczną organizmu.

Uwaga! Czynnikiem, który może istotnie wpłynąć na poprawę funkcjonowania odporności organizmu, jest spożywanie różnego rodzaju produktów bogatych w naturalne, żywe kultury bakteryjne, to jest kiszonek, jogurtów, kefirów i tym podobnych probiotyków.

Suplementy diety – za i przeciw

Doskonałym orężem w walce o zwiększoną odporność są suplementy diety. Najlepiej wchłaniać je wraz z pożywieniem, gdyż wtedy ich skuteczność jest stosunkowo największa. Często jednak zachęca się (głównie w reklamach) do spożywania w postaci suplementów witaminy B, C, a także cynku i żelaza. Trzeba jednak pamiętać, że w rzeczywistości wprowadzanie takich składników do diety nie przynosi pożądanych efektów. Pewnym wyjątkiem jest tu suplementacja witaminą D, która – o czym warto wiedzieć – jest produkowana w naturalny sposób w ludzkim organizmie. Biorąc pod uwagę ten fakt, warto jednak przed jej suplementacją zasięgnąć opinii lekarza. W przeciwnym razie, może bowiem dojść do zjawiska jej nadpodaży, co najczęściej prowadzi do wielu różnych schorzeń.

Uwaga! Mówiąc o diecie “na odporność”, warto wziąć pod uwagę również i szereg warzyw, takich jak czosnek, chrzan lub kurkumę. Należy jednak pamiętać, że ich rolą nie jest budowanie odporności, lecz wyłącznie jej regenerowanie.

Sztuczna odporność, czyli co…?

Budując odporność można też postawić na sztuczne bariery mechaniczne, które nie ograniczają zbytnio funkcjonowania, a jednocześnie pozwalają ograniczać transmisję patogenów z ciała na zewnątrz. Mowa tu oczywiście o maseczkach, które dzielą się na trzy podstawowe rodzaje:

  • maseczki wielorazowe, które są wyprodukowane z trwałych materiałów, które mogą być wielokrotnie prane i dezynfekowane,
  • maseczki jednorazowe, które mają najczęściej postać słynnych już maseczek chirurgicznych,
  • maski antybakteryjne, które wyróżniają się zwiększoną gęstością, przez co ograniczają transmisję niewielkich patogenów, to jest bakterii i w mniejszym stopniu wirusów.

Co prawda, stosowanie maseczek nie wpływa na wzrost odporności na wybrany patogen, ale pozwala na ograniczenie jego transmisji wraz z tzw. aerozolem. Jest ono szczególnie wskazane w warunkach obecności jednego, wyjątkowo niebezpiecznego patogenu.

Podsumowanie

Każdy, kto chce zbudować odporność, powinien dbać przede wszystkim o odpowiednie odżywianie, dużą ilość snu, bądź też – w przypadku cięższych chorób – o terminowe szczepienia ochronne.

Polecane wpisy

Maseczka medyczna samooczyszczająca z powłoką wirusobójczą

Inventi Mask

Pozostałe artykuły:

Kategorie:

Tagi:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
maseczki inventi

Poznaj Inventi Mask

Innowacyjne maseczki z unikalną powłoką,
która zabija bakterie i wirusy nawet do 48h