Problemy ze słuchem na skutek COVID-19?

Każdy może przechodzić zakażenie koronawirusem inaczej. Niektórzy nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że są nosicielami wirusa, infekcja nie daje żadnych symptomów chorobowych. Większość pacjentów przechodzi COVID-19 łagodnie lub bezobjawowo. Niestety zdarzają się też ciężkie przypadki, które wymagają tlenoterapii, hospitalizacji, podłączenia do respiratora. U niektórych osób może dojść nawet do osłabienia słuchu w przebiegu zakażenia koronawirusem, ale są to relatywnie rzadkie przypadki. Warto jednak zainteresować się tym tematem, bo są doniesienia dotyczące tego, że wariant Delta może uszkodzić słuch, a objawem zakażenia są zaburzenia słyszenia.

Koronawirus wpływa na narząd słuchu?

Nikt nie chce zachorować na COVID-19, ale czasem jest to niestety nieuniknione. Nigdy nie wiadomo, kiedy i gdzie można mieć kontakt z koronawirusem. Wiele osób przechodzi chorobę bezobjawowo i nie wiedzą one nawet o tym, że zarażają innych. Oczywiście nie jest to świadome działanie, przeciętny obywatel nie wykonuje codziennie testów w celu wykrycia obecności koronawirusa w jego organizmie. Charakterystycznymi objawami dla COVID-19 są między innymi utrata oddechu, czasem nawet smaku. Symptomy te mogą utrzymywać się aż do pełnego wyzdrowienia lub nawet dłużej. Niektóre osoby borykają się z tym przez kilka kolejnych miesięcy. Najczęściej jest to jednak przejściowe nieudogodnienie. Mało osób kojarzy osłabienie słuchu z infekcją koronawirusem, a może być to jej objaw. Specjaliści twierdzą, że koronawirus może przedostać się do uszu, nie atakuje on wyłącznie układu oddechowego. Jeśli wniknie on do ucha środkowego, to wywoła w nim różne patologiczne zmiany, co objawia się problemami ze słuchem. Wielu pacjentów, u których stwierdzono COVID-19 potwierdziło, że doszło u nich do pogorszenia słuchu, czemu nierzadko towarzyszyły szumy uszne.

Czy COVID-19 może doprowadzić do trwałego uszkodzenia słuchu?

Problemy ze słuchem po infekcji koronawirusem ma wielu pacjentów. Pojawia się jednak pytanie, czy może dojść do trwałego uszkodzenia narządu słuchu. W większości przypadków jest to tylko przejściowy objaw, który z czasem ustępuje. Niestety istnieje ryzyko długotrwałego uszkodzenia słuchu i wystąpienia szeregu nieprzyjemnych dolegliwości. Niektórzy pacjenci uskarżają się na szumy uszne, brzęczenie i dzwonienie w uszach. Zdarzają się także zawroty głowy i ubytek słuchu. Najczęściej objawy te wynikają jednak z obrzęku górnych dróg oddechowych podczas aktywnej fazy choroby i zalegania płynu w uchu środkowym. Trzeba też mieć na uwadze to, że problemy ze zmysłem słuchu i równowagi mogą być skutkami ubocznymi zastosowanego leczenia. Niekoniecznie to koronawirus bezpośrednio wywołuje pogorszenie słuchu. Może to wynikać ze stosowania niektórych antybiotyków lub niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

Kolejną kwestią jest to, że pogorszenie słuchu może wystąpić dopiero po zakończeniu leczenia. Nie zawsze jest to symptom choroby, może być jej powikłaniem. U niektórych osób problem ze słuchem pojawia się po kilkunastu tygodniach, a u innych nawet po kilku miesiącach od zakończenia leczenia. Najlepszym rozwiązaniem będzie przebadanie narządu słuchu w celu wykrycia niepokojących zmian w jego obrębie. Badanie jest bezbolesne i bezinwazyjne, zajmuje kilkadziesiąt minut. Należy też pamiętać o tym, że pogorszenie lub utrata słuchu może być objawem różnych rodzajów infekcji wirusowych/bakteryjnych. W przypadku zakażenia koronawirusem bardzo rzadko dochodzi do nagłej utraty słuchu. Mogą jednak pojawić się powikłania laryngologiczne po kilku dniach/tygodniach po przechorowaniu COVID-19. Dotyczy to przede wszystkim infekcji wariantem Delta, który rzeczywiście może powodować uszkodzenie słuchu.

Polecane wpisy

Maseczka medyczna samooczyszczająca z powłoką wirusobójczą

Inventi Mask

Pozostałe artykuły:

Kategorie:

Tagi:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
maseczki inventi

Poznaj Inventi Mask

Innowacyjne maseczki z unikalną powłoką,
która zabija bakterie i wirusy nawet do 48h